Brielle – skromny koniec

Brielle - Grote Kerk

Chciałem turystycznie zakończyć ten sezon w sposób spektakularny. Miało być egzotycznie, dynamicznie i ekstremalnie. A potem ciemna strona mocy zdemolowała mój budżet i trzeba było cieszyć się tym co się ma. Jednocześnie obudziła się we mnie nadzieja ze początek nowego sezonu nie będzie taki jaki jest koniec tego.

Brielle - zabudowa miejska

Do Brielle pojechałem nie pierwszy raz. Miejscowość ta jest jedną z wielu miast-twierdz jakie gęstą siecią oplatały tereny Holandii. Zwiedziłem ich już kilkanaście i zawsze zachwyca mnie ich ,,filigranowość,, w porównaniu do fortec takich jak Kłodzko, Przemyśl czy Modlin. Ta pozorna delikatność związana jest z tym że geneza ich powstania jest związana z dawnym ukształtowaniem terenu. Otoczone zewsząd wodą nie potrzebowały potężnych murów, wysokich wież, czy barbakanów. Wystarczy spojrzeć na mapy dzisiejszej Holandii i porównać je z tymi choćby sprzed niespełna pięćdziesięciu lat a dostrzeżemy ogrom zmian terenu. To uświadamia jednocześnie jak zmieniła się taktyka i strategia sztuki fortyfikacyjnej i oblężniczej od czasów ich powstania. Holenderskie twierdze to nie tylko ziemne fortyfikacje, sieć ulic dostosowana do potrzeb garnizonu i armii ale cały system grobli, mostów, śluz i bastionów umiejscowionych w newralgicznych dawniej miejscach rzecznych szlaków. Patrząc na mapy Brielle wygląda jak gwiazdka i takich gwiazdek jest na holenderskiej mapie mapie kilkadziesiąt.

Brielle z ,,lotu ptaka,,
Brielle - Grote Kerk

Sama twierdza Brielle pochodzi z XVII wieku choć miasto znane jest od czasów celtyckich. Co ciekawe w wieku XI i XII Brielle składało się z kilku różnej wielkości wysp a jego lokalizację zdeterminował dawny kanał Brielse Gat łączący Rotterdam z morzem. Pas fortyfikacji Brielle składa się z dziewięciu bastionów i pięciu rawelinów. Fortyfikacje ostatnich modyfikacji doznały w roku 1713 i są najlepiej zachowanymi w Holandii. Bardzo sympatycznym jest spacer wzdłuż wałów, ponieważ przechodzi się przez kilka punktów widokowych z których doskonale widoczna jest dominanta panoramy miasta czyli planowany jako największy w Niderlandach Grote Kerk czyli Wielki Kościół św.Katarzyny. Budowę rozpoczęto w 1417 roku. W 1456 wybucha jak to w Holandii wielki pożar a w 1482 zabrakło funduszy. Budowa zatrzymała się na jednej nawie i 57-metrowej wieży, która teraz pozwala na podziwianie miasta z ,,lotu ptaka,,. W centrum jak to w Niderlandach keja czyli zaadoptowany dawny port, sporo uroczych kamienic z trudną do ustalenia datą budowy. Oczywiście za wyjątkiem tych o umieszczonych ,,datownikach,,. Brielle to miasto bardzo ważne w historii Holandii ponieważ jego zdobycie 1572 roku przez Żebraków Wodnych zainicjowało powstanie w 1581 republiki jednoczącej siedem niderlandzkich prowincji. Dlatego historycy uważają to wydarzenie za początek budowy holenderskiej państwowości. Na cześć tego Brielle otrzymało motto : Libertatis Primitiae ( Eersteling der Vrijheid ) czyli po ludzku Wielka Wolność. To jedna z niewielu rzeczy jakie lubię w Niderlandach czyli wielka historia małych miejsc.

Obecnie po tych wszystkich topograficznych zmianach Brielle położone jest w bardzo atrakcyjnym turystycznie terenie nad rzeką Brielse Meer czyli spiętrzonym odcinku Mozy. Dodam ze bardzo malowniczym terenie. W bezpośredniej niemal bliskości Grote Kerku znajduje się kilkanaście kempingów i przystani jachtowych. Parkingi są bezpłatne a miasto idealne na jednodniową wycieczkę i wodniacki relaks. Szkoda ze jest listopad : ) Chyba to tyle na koniec bardzo udanego sezonu, grudzień w Holandii nie jest zbyt zachęcający do wychodzenia z gawry, ale z uwagi na sporo wolnego czasu trzeba zając się sezonem kolejnym.

P.S. W takich miejscach jak Brielle zwiedzanie tradycyjne ( czyli z tzw. buta ) nie daje możliwości pełnego podziwiania założeń fortyfikacyjnych. To co można zobaczyc na mapie nie jest dostępne z poziomu oczu i tu coraz bardziej determinuje się chęć posiadania drona. Nie myślę to o jakimś potężnym Raptorze tylko coś malutkiego, bez zezwoleń, taki ,,koliberek,, który wzniesie się na kilkadziesiat metrów zrobi zdjęcie dzięki któremu będę mógł jak jastrząb spojrzeć na ogólny plan i lepiej zilustrować odwiedzane miejsca. Na razie wstrzymuje mnie tylko strach przed nieznanym : )

Brielle - dekoracja

4 myśli na temat “Brielle – skromny koniec

  1. ChatGPT powiedział:

    To fascynująca podróż przez historię i architekturę Brielle. Czuć w tekście autentyczne zauroczenie miastem i jego fortecami, a przy tym osobisty ton, który sprawia, że historia staje się bliska i żywa. Pięknie opisane, jak przeszłość splata się z teraźniejszością, a zwiedzanie nabiera wyjątkowego wymiaru dzięki Twoim obserwacjom.

    Polubienie

    1. Cieszę się że się spodobało. W pośpiechu szarej prozy życia trudno zagłębiać się w wielką historię małych miejsc. Ja dopiero podczas trzeciej wizyty ,,przysiadłem fałdów,, i się dokształciłem : )

      Polubione przez 1 osoba

Dodaj odpowiedź do Astarloa Anuluj pisanie odpowiedzi