Przewrotny jest los. Deklaracja ostatniej podróży w tym roku okazała się być tylko deklaracją. Koniec roku sprawił mi mały prezent, a raczej prezent sprawił pracodawca. Kilka dni wolnego spowodowało potrzebę przewietrzenia się wycieczką w plener. Dwa dni bólu głowy i kreślenia planów palcem na mapie wykluczyło kilkanaście ,,projektów,,. Chciałem jakiegoś pewniaka. Miejsca które spowoduje szybszy … Czytaj dalej Zierikzee – kolejny koniec sezonu
Tag: wieża
Operacja prasko-krivoklatska – Praska ofensywa
Praga – miasto stu wież, zajmuje w moim życiu szczególne miejsce. W czasach szkolnych, czasach socjalistycznego szczęścia wizyta w tym mieście była tak nieprawdopodobna jak teraz kolonizacja Marsa. Mój afekt do tego miasta wzbudziła powieść klasyka literatury młodzieżowej i erotycznej Zbigniewa Nienackiego pod tytułem ,, Pan Samochodzik i tajemnica tajemnic,, . Duża część akcji rozgrywała … Czytaj dalej Operacja prasko-krivoklatska – Praska ofensywa
Haarlem – bazylika św.Bawona z Gandawy
Haarlem to jedno z moich ulubionych miejsc w Holandii. Miasto posiada sporo zabytków architektury, spory rynek i sporo miejsc wartych zobaczenia i uwiecznienia. To jedno z tych miejsc, których opisania unikam z uwagi na ogrom tematu. Lista jest spora – Praga, Madryt, Rotterdam, Amsterdam, Haga, Berlin i Delft. Są to też miejsca z którymi posiadam … Czytaj dalej Haarlem – bazylika św.Bawona z Gandawy
Lubeka – Hanzeatycki weekend
Impulsem do odwiedzenia kiedyś głównego miasta Związku Hanzeatyckiego był jak zwykle widoczek zobaczony gdzieś tam na obrzeżach poszukiwań w sieci. Ten widoczek jak i informacja że Lubeka to gród zacny i stolica marcepanu. Jak zwykle pierwszy odruch to konsultacja z lepszą połową Naszego zespołu ekspedycyjnego, a że jak zwykle z tej strony nie było odmowy … Czytaj dalej Lubeka – Hanzeatycki weekend
Zaltbommel – pierwsze w tym roku
Luty nie jest najlepszym miesiącem do odkrywania uroków Niderlandów. Jest nieprzyjemnie, szaroburo, wilgotno, wszystko zieleni się mchami a padające deszcze o różnym natężeniu powodują depresyjne postrzeganie świata. Od kilku tygodni nie było okazji a raczej pogody by wyruszyć w teren. Na szczęście przestało padać. Po sprawdzeniu pogody postanowiłem wyruszyć na pierwszą w tym roku wycieczkę … Czytaj dalej Zaltbommel – pierwsze w tym roku
Czeski Raj część druga
Sobotka to pierwsze miejsce planowane na bazę do eksplorowania Czeskiego Raju. Jednak z uwagi na Leona czyli psiego uczestnika podróży wybraliśmy hotel w odległym od Sobotki o 7 kilometrów Dolnym Bousovie. Sobotka okazała się ,,czarnym koniem,, wakacji. Stołowaliśmy się w położonym przy rynku hotelu Pošta umiejscowionym w barokowej kamienicy. Hotel posiada bardzo zaciszny i zacieniony … Czytaj dalej Czeski Raj część druga