Tego mi trzeba było. Jesienna Praga i jesienne Czechy. Demon tęsknoty szarpał wnętrzności. Gdy zapadła decyzja powstał problem gdzie udać się z Pragi ? Nie było prosto. W intymnym notesiku było kilka destynacji i każda kusiła na swój sposób. Wiedziałem co chcę zobaczyć w Pradze, a co zobaczyć podczas jednodniowego wypadu ? Na początku był … Czytaj dalej Operacja prasko-krivoklatska – z Vraniej Skały do zamku Točnik
Tag: trasa
Ardeny – zamek Walzin i znowu Dinant
Planowany od kilku miesięcy wypad w Ardeny musiał ulec modyfikacji. Zmieniała się liczba uczestników oraz miejsce wycieczki. Zamiast dość znanego szlaku GR16 zrealizowaliśmy dwunastokilometrowy ,,spacer,, z Dinant do znanego zamku Walzin. To mroczne zamczysko zbudowane zostało ponad 800 lat temu na klifie nad rzeką Lisse. Umiejscowiony pięćdziesiąt metrów nad wodą stanowił jeden z bastionów obronnych … Czytaj dalej Ardeny – zamek Walzin i znowu Dinant
Zaltbommel – pierwsze w tym roku
Luty nie jest najlepszym miesiącem do odkrywania uroków Niderlandów. Jest nieprzyjemnie, szaroburo, wilgotno, wszystko zieleni się mchami a padające deszcze o różnym natężeniu powodują depresyjne postrzeganie świata. Od kilku tygodni nie było okazji a raczej pogody by wyruszyć w teren. Na szczęście przestało padać. Po sprawdzeniu pogody postanowiłem wyruszyć na pierwszą w tym roku wycieczkę … Czytaj dalej Zaltbommel – pierwsze w tym roku
Bouillon – Vianden
Bouillon Pierwszy od wielu lat prawie idealny weekend. Było wszystko ciekawa trasa, mroczne zamczysko i kolejny zaliczony kraj. Ardeny to tajemnicza i historycznie ciekawa kraina. Zalesione wzgórza, kręte drogi, niezliczona ilość maleńkich miejscowości a na szlakach nikogo mimo że turystów sporo. Największą zaleta jest odległość jaka nas od nich dzieli. Nawet jednodniowy wypad jest opłacalny … Czytaj dalej Bouillon – Vianden
Berlin – nie pierwszy raz, nie ostatni
Brama Brandenburska Berlin – stolica Niemiec, potężna metropolia mająca prawie cztery miliony mieszkańców. Będąc wychowany w czasach realnego socjalizmu nie pałałem ani miłością ani ciekawością. Wychowany na powojennej propagandzie nie lubiłem ani Niemiec ani Niemców. Zawsze ten kraj był dla Mnie tranzytem aż do momentu gdy Ktoś dla Mnie ważny zamieszkał właśnie w Berlinie. I … Czytaj dalej Berlin – nie pierwszy raz, nie ostatni
Czeska Rejza – wzdłuż Wełtawy
Długo czekaliśmy, szybko minęło ale czas pomiędzy czekaniem a minięciem był ekstremalnie fantastyczny. Dlaczego nazwaliśmy nasze peregrynacje Czeską Rejzą ? W jednej z moich ulubionych książek czyli ,,Bożych bojownikach,, A.Sapkowskiego pojawił się termin ,,rejza,, jako nazwa zbrojnej wyprawy w celu poskromienia heretyków w husyckich Czechach. Etymologia nazwy pochodzi od niemieckiego słowa ,,podróżować,, i bardzo pasuje … Czytaj dalej Czeska Rejza – wzdłuż Wełtawy
Karlsztejn i Tetin
Pora ,,rozprawić się,, z turystyczną ikoną Czech, św. Graalem niedzielnej turystyki, miejscem do którego wiodą ściezki prawie każdego kto odwiedza Pragę. Zamek Karlstejn położony jest około 30 kilometrów od Pragi w kierunku południowo-wschodnim. Dodatkowo zlokalizowany jest na terenie chronionego obszaru Czeskiego Krasu. To najdłużej udostępniany obiekt zabytkowy w Czechach. Otwarto go jako atrakcję turystyczną już … Czytaj dalej Karlsztejn i Tetin