Psov - kościół Wszystkich Świętych

Parę słów o zmurszeniu

Słowo ,,mursz,, ma kilka znaczeń a najczęściej odnosi się do materiału organicznego powstałego w procesie rozkładu torfu po odwodnieniu terenów bagiennych, określamy tak też zgniliznę drewna w efekcie działania grzybów. Tyle słownikowo. Będąc młodym czytelnikiem powieści o rycerzach znad kresowych stanic i obrońcach naszych polskich granic termin ,,zmurszały,, odnosił się do starych bywałych wojaków u … Czytaj dalej Parę słów o zmurszeniu

Silves - detal w centrum

Parę słów o Portugalii

Portugalia to ostatnio strasznie modny kierunek. Sporo ludzi przenosi tam swoje życie tłumacząc to potrzebą odczucia wolności, kontemplacji życia, podziwianiem piękna czy koniecznością zdobycia większej ilości słońca. Sporo takich ,,marzycieli,, można zobaczyć na YT i bardzo łatwo wyłapać hipokryzję ich wywodów. Większość z nich mówi o życiu poza systemem, korzyści płynących z swobodnej dyspozycji swoim … Czytaj dalej Parę słów o Portugalii

Faro

Algarve – nie tylko klify

Algarve mimo skojarzeń z przepięknymi plażami i nad morskimi kurortami z atrakcjami nastawionymi na drenaż portfeli przyjezdnych ma też jakby drugą ,,twarz,,. Poza wybrzeżem można dostrzec, że są jeszcze inne miejsca. Równie ciekawe miejsca. Silves – miejsce odkryte na mapie okazało się sporą niespodzianką. Tak skupiony na wybrzeżu Algarve całkowicie zaniedbałem zrobienie wywiadu na temat … Czytaj dalej Algarve – nie tylko klify

Algarve - Sagres

Algarve – na własne oczy

Od kilku lat docierały do Nas rozmaite opinie i zachwyty na temat Algarve. Wszelkiego rodzaju poszukiwacze przygód podążający za marzeniami opisywali tę krainę jako idealne miejsce do medytacji, kontemplowania piękna, surfingu na największych falach w Europie. Zachwyty dotyczyły kuchni, architektury, natury i wszystkiego związanego z tym portugalskim regionem. Jako że najlepiej samemu się przekonać zapragnęliśmy … Czytaj dalej Algarve – na własne oczy

Belem - klasztor Hieronimitów

Lizbona – Belem. Wizyta w miejscach oczywistych.

Lizbona chyba Nas nie chciała. Pierwszy raz na którym tylko straciliśmy pieniądze za bilet miał się odbyć trzy lata temu. Planowany wyjazd był ryzykowny z uwagi na ciężkie czasy, wiadomo było maseczkowo. Mędrcy z portugalskiego Ministerstwa Zdrowia wymyślili taki tor przeszkód, że musieliśmy machnąć ręką na bilety i pogodzić się ze stratą. Wyjazd byłby bardzo … Czytaj dalej Lizbona – Belem. Wizyta w miejscach oczywistych.

Madera - port.

Madera

No i stało się! Kolejne miejsce, które głęboko zapadło w serce – Madera. To miejsce nie było moim pomysłem, nie ja byłem inicjatorem, nie ja logistykiem. Ale warto było zaakceptować i zobaczyć. Wyspę odkryto a właściwie zaanektowano przez Portugalczyków w roku 1419. Piszę zaanektowano bo była znana już Fenicjanom. Nazwa Madera pochodzi od miana Ilha … Czytaj dalej Madera