Tekst będzie krótki. Nie jestem uzdolniony artystycznie , chyba że złośliwość i sarkazm uznamy za dziedzinę sztuki , to wtedy tak - mam talent : ) Ale na poważnie - fotografia to chyba jedyna dziedzina artystyczna , w której mogę wyrazić mój sposób patrzenia na świat. Uważam się bardziej za dokumentalistę, zdjęcia traktuje jak drzwi … Czytaj dalej Wakacjyne kadry
Wiedeń – Veni , vidi…..
Wiedeń - stolica Austrii to metropolia z prawdziwego zdarzenia. W całej swojej historii była centrum wydarzeń zaczynając jako osada celtycka, potem rzymski posterunek a po otrzymaniu praw miejskich w 1221 roku po kolei jako najważniejsze miasto Starej Rzeszy, stolica Austro -Węgier i w końcu Austrii. To ostatnia ze stolic nad Dunajem którą dane mi było … Czytaj dalej Wiedeń – Veni , vidi…..
Ekspedycja Czesko – Morawska część III – Bilans wyszedł na plus
Jaki był powód takiego a nie innego celu naszej wakacyjnej podróży ? Trzeba cofnąć się o rok, bo w ostatnie dni tegorocznych wakacji planuję kolejne. Zaczyna się od podróży po mapie. Vranovska Priehrada wygląda na mapie bardzo interesująco. Vranov nad Dyji jest kolejną miejscówką obecną we wszystkich czeskich rankingach turystycznych. Znana najbardziej z zamku na … Czytaj dalej Ekspedycja Czesko – Morawska część III – Bilans wyszedł na plus
Ekspedycja Czesko – Morawska część II – Na Perłowym Szlaku
Bazę numer 2 – Slavonice opisałem w poprzednim wpisie. Zacne to miasto pozwoliło Nam na wytyczenie własnego szlaku po architektonicznych i historycznych perłach południa Czech i Moraw. Spędziliśmy tu dwie noce i dlatego, dwa wieczory i jeden poranek poświęcić mogliśmy na odurzenie się tym fascynującym miejscem. Aby nie odurzyć się kompletnie środek dnia zajęty był … Czytaj dalej Ekspedycja Czesko – Morawska część II – Na Perłowym Szlaku
Slavonice – samo gęste
Postępuję wbrew swoim nawykom i wpis na temat drugiej części wakacyjnej ekspedycji musi poczekać. Teraz będzie wpis na temat Slavonic – bazy numer 2, jak się mówi w kulinarnej przenośni ,,samo gęste,, tej ekspedycji. Zawsze fascynowały mnie miejsca graniczne, był Cieszyn, były Słubice, Zgorzelec, odrażająca Medyka, Brześć i jeszcze parę innych. Slavonice położone są niecałe … Czytaj dalej Slavonice – samo gęste
Ekspedycja Czesko-Morawska Część 1 – Wełtawa
Tegoroczne wakacje postanowiliśmy rozpocząć od niezrealizowanego przed rokiem pomysłu czyli spływu Wełtawą. Sporo było rozmyślań, który odcinek rzeki wybrać, jaki rodzaj łodzi wypożyczyć, w kapokach czy bez i tak bez końca. Efektem była decyzja by bazę numer 1 zlokalizować w miejscowości Zlata Koruna na kempingu pod jakże wymowna nazwą Paradaijs. Dodam tylko z kronikarskiego obowiązku … Czytaj dalej Ekspedycja Czesko-Morawska Część 1 – Wełtawa
Veere – dawna potęga
Veere Zeeland jest dla Mnie najciekawszą prowincją Niderlandów. Jest to region niemal w całości położony na poziomie morza lub poniżej. Nie jest nadmiernie zaludniony z uwagi na położenie w delcie kilku rzek. Skalda, Moza, Waal będący ramieniem ujściowym Renu nie raz wywierały wpływ na te tereny. Zeeland to przykład na to jak Holendrzy potrafią ujarzmić … Czytaj dalej Veere – dawna potęga
Parę słów o ,,sprzęcie,,
Delft Zatrzymałem się. Zatrzymałem się jeśli chodzi o wyposażenie. Gdy pojawił się nowy system Canona czyli seria R, w pierwszym odruchu chciałem go mieć. Ale jak zobaczyłem ceny : ( ,,szkocka,, część mojej psychiki zaczęła szukać analogicznych możliwości. Oczywiście na moją kieszeń. Chciałem Canona ale po kilkuletnim wykorzystywaniu lustrzanki z kilkoma zoom-ami miałem dość, może … Czytaj dalej Parę słów o ,,sprzęcie,,
Gandawa – rodzinny wypad z ,,bombelkami,,
Dawno nie było okazji wyjechać gdzieś z ,,dzieciakami,,. Odwiedziny Pauli z okazji urodzin Kacpra zdeterminowały poprzedni tydzień. Było fajnie. Amsterdam, Rotterdam, urodzinowa biesiada tydzień jak z bata strzelił. Gwoździem programu była wyprawa do Gandawy. Dlaczego Gandawa ? Głównym powodem była odległość, drugim powodem rozmiar miasta i jego nasycenie atrakcjami turystycznymi. Spacer od katedry św. Bawona … Czytaj dalej Gandawa – rodzinny wypad z ,,bombelkami,,
Lubeka – Hanzeatycki weekend
Impulsem do odwiedzenia kiedyś głównego miasta Związku Hanzeatyckiego był jak zwykle widoczek zobaczony gdzieś tam na obrzeżach poszukiwań w sieci. Ten widoczek jak i informacja że Lubeka to gród zacny i stolica marcepanu. Jak zwykle pierwszy odruch to konsultacja z lepszą połową Naszego zespołu ekspedycyjnego, a że jak zwykle z tej strony nie było odmowy … Czytaj dalej Lubeka – Hanzeatycki weekend