Oxylithos – Hellada prowincjonalna

Grecka plażą

Wypad do Grecji odbył się nie bez problemów. Pierwsze podejście zakończyło się fiaskiem z powodu awarii auta i braku połączenia z lotniskiem Charleroi, szkoda bo cena biletu była bardzo ,,szkocka,,. Drugie podejście to połączenie z Dusseldorfu. Co prawda skorzystać trzeba było z Flixbusa ale dzięki temu koszty podróży trzymane były w ryzach. Ateny te które zobaczyłem podczas podróży do Oxylithos nie wywarły na mnie pozytywnego wrażenia. To nie były cukierkowe kadry z Akropolem, czy malowniczo kręte uliczki starego miasta. Widok z okien pociągu był szkaradny. Zabudowa bez planu, kurz, sporo śmieci, elewacje budynków zaniedbane i straszna pstrokacizna w reklamach. Dopiero po wyjeździe podmiejskim pociągiem do Chalkidy krajobraz znacznie się poprawił. Dopiero wtedy można było dostrzec uroki tego kraju.

Grecja -  okolice Kymi

Celem mojej podróży była wizyta u kolegi , ba , przyjaciela, który zdecydował się na emigrację i jedynym dla niego oczywistym miejscem była mała górska wioska w bliskiej odległości od morskiej plaży. Podczas tej podróży nie było wakacyjnych wyzwań, stromych podejść, mrocznych zamków, kościołów i brukowanych rynków z podcieniami. Cztery dni spędziłem na kontemplacji otoczenia z fotelu na tarasie i ,,plażingu,, na plaży. Spiekłem się pierwszy raz od kilkunastu lat, skonfrontowałem moją odporność z prawie czterdziestostopniowym upałem i mrożoną kawą.

Wioska Oxylithos leży dość wysoko w górach, choć to zapewne sto, dwieście metrów nad poziomem najbliższej plaży. Uliczki kręte i strome, wioska wygląda na niezamieszkaną, nie ma żadnych marketów, stacji benzynowych, kilka sklepów ,,branżowych,, czyli piekarnia i rzeźnik, kilka kawiarenek w zupełności wystarcza. Dawno nie byłem w takim miejscu. W miejscu mojego zesłania każde miasto, miasteczko, wieś wygląda tak samo. Jakby do każdej mieściny dostarczono zestaw klocków z konkretnymi sklepami, Holandia oparta jest na ,,sieciówkach,, nawet system lokalizacji sklepów względem siebie jest jakby standaryzowany. Koszmar monotonności.

Grecja jest bardzo zindywidualizowana w tym aspekcie. Będąc na zakupach w miasteczku Kymi ujęła mnie zarówno duma Greków ze swojego kraju jak i ciekawość skąd przybywam. I Oxylithos i Kymi to miejsca na końcu cywilizowanego świata , za morzem już Turcja , kraj bisurmanów : ) byłem w środku sezonu na plaży i wokół sami miejscowi , mimo sporej ilości hoteli nie było widać zbyt wielu ,,turystów,,. Jak jest w miejscach typu antyczny Akropol ? Mogę się tylko domyślić i wyobrazić to tłumy i ścisk. Chyba ta ,,moja,, Grecja podoba Mi się bardziej.

4 myśli na temat “Oxylithos – Hellada prowincjonalna

  1. Dobrze widać kontrast między zatłoczonymi Atenami a spokojem Oxylithos. To, co opisujesz, dobrze pokazuje, że Grecja to nie tylko turystyczne pocztówki, ale też miejsca z własnym rytmem życia, lokalnym kolorytem i codziennością mieszkańców. Szczególnie wartościowe są obserwacje dotyczące urbanistyki i różnic w podejściu do przestrzeni miejskiej w porównaniu z Holandią – pokazują, jak bardzo lokalna specyfika wpływa na odbiór kraju. Dobrze też, że opisujesz podróż od strony logistycznej – czasem takie detale, jak awaria auta czy przesiadka na Flixbusa, są bardziej realistyczne niż idealne kadry z przewodnika.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Serdeczne dzięki za komentarz. Akurat ten wypad dał mozliwość obserwacji , nie byłem nastawiony na zwiedzanie , a po tym co zobaczyłem odechciało mi się przeciskać w tłoku pośród gruzów : ) co do sposobu podróżowania staram się powrócic do czasów sprzed internetu kiedy ważne było aby dojechać a nie zwracało się uwagi na szybkość podróży , no i takie powolne docieranie do celu minimalizuje koszty. Podobno to Konfucjusz stwierdził że ,,droga sama w sobie może być celem,,

      Polubienie

      1. Czasem sama podróż i obserwowanie otoczenia daje więcej niż tradycyjne zwiedzanie w pośpiechu. Powolne docieranie do celu pozwala dostrzec szczegóły, które w codziennym biegu umykają, a przy tym jest bardziej ekonomiczne. Konfucjusz rzeczywiście trafnie ujął tę myśl – droga sama w sobie może być cennym doświadczeniem.

        Polubienie

Dodaj odpowiedź do Astarloa Anuluj pisanie odpowiedzi