Gandawa – rodzinny wypad z ,,bombelkami,,

Gandawa

Dawno nie było okazji wyjechać gdzieś z ,,dzieciakami,,. Odwiedziny Pauli z okazji urodzin Kacpra zdeterminowały poprzedni tydzień. Było fajnie. Amsterdam, Rotterdam, urodzinowa biesiada tydzień jak z bata strzelił. Gwoździem programu była wyprawa do Gandawy. Dlaczego Gandawa ? Głównym powodem była odległość, drugim powodem rozmiar miasta i jego nasycenie atrakcjami turystycznymi. Spacer od katedry św. Bawona obok Sukiennic z Belfortem, kościoła św. Mikołaja i kościoła św. Michała poprzez Korenlei do zamku Gravensteen zajmuje około dwóch godzin. Sporo wrażeń w tak krótkim czasie. Belgia jest specyficznym architektonicznie krajem przynajmniej dla Mnie. Architektura tego malutkiego kraju to swoista mieszanka francuskiego i niemieckiego stylu. Za to w centrum miast….. jest to co lubię – monumentalne kościoły, ekscytujące kamienice i sporo detali przykuwających wzrok. Na tej rodzinnej wycieczce było wszystko co na takich wycieczkach się dzieciaki robią ,, chcę jeść,….chcę pić,….muszę zapalić….,,

Był to też jeden z nielicznych wyjazdów bez Miodowej Główki : ( czasami tak się dzieje.

Gandawa – miasto znane już w czasach celtyckich. Słowo celtyckie ,,ganda,, oznacza połączenie dwóch rzek. Dzięki kanałowi do Terneuzen ma dostęp do morza. Bardzo wcześnie dotarło do Gandawy chrześcijaństwo. Mnich Amandus, który przybył do Gandawy w celu ,,krzewienia,, wiary nie został przychylnie przyjęty przez mieszkańców. W pewnej odległości od miasta założył klasztor św. Piotra i za pomocą ,,cudów,, przekonał mieszkańców do wiary. Co za przypadek.

Potem założono drugi klasztor św. Bawona. Miasto przezywało rozkwit za czasów Karola Wielkiego. Dwa najazdy Wikingów degradują pozycję miasta. Gandawa rośnie w znaczeniu powoli pod rządami hrabiów Flandrii. W średniowieczu Gandawa była jednym z największych miast Europy ustępując jedynie Paryżowi. W granicach murów miejskich żyło ponad 60 tysięcy ludzi. Miasto dostaje od hrabiów Flandrii sporo przywilejów takich jak prawo składu czy radę miejską. W XII wieku zbudowano zamek Gravensteen. Jednak największy dochód pochodził z handlu suknem. Na przestrzeni wieków Gandawa wielokrotnie zmieniała ,,właścicieli,, ponieważ średniowiecze to czas wojen. W XVI wieku miasto to centrum sztuki i kultury. Bracia Van Eyck czy Erazm z Rotterdamu to top ówczesnego świata sztuki i nauki. W tym wieku miejskiej prosperity rada miejska podejmuje decyzję o budowie nowego ratusza. Ta megalomania zemściła się na rajcach. Król Karol V Habsburg nałożył na miasto nowe podatki, handel suknem podupadł i zabrakło funduszy na dokończenie budowy. Urzędnicy i robotnicy zbuntowali się, co zmusiło Karola V do odebrania przywilejów i władzy nad terenami poza murami miasta. Skonfiskowano dobra miejskie i dzwony będące symbolami niezależności. Natomiast wisienką na torcie był upokarzający przemarsz 30 najznamienitszych mieszkańców i 318 przedstawicieli cechów rzemieślniczych na boso w samych koszulach przez centrum miasta. Najwięksi prowodyrzy musieli iść w koszulach ze stryczkami na szyi. Mimo że od daty tego wydarzenia – 3 maja 1540 roku – minęło prawie pięćset lat to do dziś mieszkańców Gandawy nazywa się ,,stroppendragers,,. A z upokorzenia uczyniono tradycję i atrakcję turystyczną, która trwa do dzisiaj.

G

Potem była reformacja, płonęli na stosach heretycy, niszczono świątynie i je odbudowywano. Czasy wojen napoleońskich i późniejsze przejecie Gandawy przez Holandię powoduje kolejny wzrost znaczenia miasta. W połowie XIX wieku przechodzi pod władanie Belgii. Wojny światowe obeszły się z miastem łaskawie choć w 1944 roku toczono ciężkie walki o jego wyzwolenie. Polskim akcentem jest udział w tych walkach 1 Dywizji Pancernej pod dowództwem gen. Maczka. W równie ciężkiej bitwie powietrznej nad Gandawą brały udział polskie dywizjony RAF o numerach 302, 308 i 317. Historia tego miasta jest równie bogata co jego architektura, zbyt wiele faktów na tak krótką wycieczkę. Dlatego ograniczam się do najważniejszych oczywiście moim subiektywnym zdaniem wydarzeń.

Dla Mnie była to druga bytność w tym mieście. Chcąc wzbogacić ten wpis ilustracyjnie poszperałem w moim archiwum i z przerażeniem skonstatowałem, że poprzednim razem ,,wyszło,, mi tylko kilka fotek. Z jednej strony cieszę się z progresu a z drugiej boję się zaglądać do innych folderów. Mam niedosyt a biorąc pod uwagę że moja Lepsza Połowa jeszcze tam nie była i że odległość nie jest jakoś wielka to może uda się wizytować Gandawę kolejny raz.

Gandawa w Wikipedii : https://pl.wikipedia.org/wiki/Gandawa

Dodaj komentarz