Wypad do Grecji odbył się nie bez problemów. Pierwsze podejście zakończyło się fiaskiem z powodu awarii auta i braku połączenia z lotniskiem Charleroi, szkoda bo cena biletu była bardzo ,,szkocka,,. Drugie podejście to połączenie z Dusseldorfu. Co prawda skorzystać trzeba było z Flixbusa ale dzięki temu koszty podróży trzymane były w ryzach. Ateny te które … Czytaj dalej Oxylithos – Hellada prowincjonalna