Algarve – nie tylko klify

Selvis

Algarve mimo skojarzeń z przepięknymi plażami i nad morskimi kurortami z atrakcjami nastawionymi na drenaż portfeli przyjezdnych ma też jakby drugą ,,twarz,,. Poza wybrzeżem można dostrzec, że są jeszcze inne miejsca. Równie ciekawe miejsca.

Silves – miejsce odkryte na mapie okazało się sporą niespodzianką. Tak skupiony na wybrzeżu Algarve całkowicie zaniedbałem zrobienie wywiadu na temat miejsc od niego tylko trochę odległych. Pojechaliśmy tam trochę z nudów i chęci zobaczenia ,,prawdziwej,, Portugalii. Miasto podobnie jak Lagos bardzo mi się spodobało. Sporych rozmiarów zamek górujący nad starówką , średniowieczna katedra będąca dominantą panoramy tego miejsca i sieć uliczek o bardzo stromym nachyleniu to musi się podobać. Silves to pierwotnie dawna stolica Algarve. W czasach okupacji mauretańskiej było główną twierdzą i ośrodkiem handlowym regionu. Istniał tu nawet spory port rzeczny umożliwiający wymianę towarów niemal z całym światem. Mnie najbardziej spodobał się spokojny rytm życia i ta wyraźnie odczuwalna portugalska atmosfera.

Faro

Faro – to fascynujące i niedoceniane miasto. Większość docierających tutaj traktuje je jako przystanek między lądowaniem, wypożyczeniem auta a powrotem z wakacji na Algarve. Żałuję że prawie tak samo chciałem postąpić. Mieliśmy jednak do dyspozycji cały dzień. Choć zaczęliśmy od zobaczenia szeroko reklamowanej i polecanej miasto-wioski Olhao to Faro zrobiło Mi ten dzień. Zaparkowaliśmy poza centrum dzięki czemu mieliśmy możliwość powłóczyć się uliczkami typowo portugalskiego miasta. Faro jest nie wysokie, nie ma tu dzielnicy drapaczy chmur i miejsc takich Untern Den Linden w Berlinie ale niewątpliwie jest to miasto o bardzo bogatej historii. Celem w eksploracji Faro była najstarsza bo sięgająca czasów Bizancjum część miasta czyli Largo da Se. Otoczona murami obronnymi z tego okresu nadbrzeżna twierdza to perełka architektoniczna. Na jej ternie zbudowano katedrę zwaną Kościołem Santa Maria. To najważniejszy zabytek w Faro, najważniejszy w Algarve i chyba jeden z najważniejszych w Portugalii. Budowano od XIII wieku a zakończono w wieku XVIII po bez mała 600 latach. Świątynia jest ważna w historii Portugalii choć mieszanina błękitnych płytek azulejos ze złotymi zdobieniami w bocznych kaplicach powoduje ból oczu, plortugalski gotyk jest dla mnie trochę kontrowersyjny : ) choc co do bryły budynku nie mam zastrzeżeń. Bilet w przystępnej cenie 5 euro daje możliwość zwiedzenia katedry, kaplic i wejścia na punkt widokowy. Panorama Faro z wieży katedry jest imponująca. W ogóle Largo da Se jest tym czego szukam podczas naszych podróży czyli idealnym plenerem do ,,pstrykania,,. Takie miejsce to niewyczerpane ilości zdjęć. Oprócz katedry, mieści się tam muzeum miejskie w dawnych zabudowaniach klasztoru , siedziba archidiecezji i władz miejskich. Panuje spokojna i bardzo leniwa atmosfera.

Odwiedzilismy jeszcze kilka miejsc , ale relacja z nich jak i refleksja na ich temat znajdzie się w innej kategorii.

Faro - Igreja do Carmo

Dodaj komentarz