Lipsk – monument monumentalny

Pomnik Bitwy Narodów

Szwendę po Lipsku zaplanowałem w grudniu. Bilety na Flixbusa były w bardzo korzystnej cenie a ochota na samotną wyprawę ogromna. Życie jednak pisze inne scenariusze od tych które sami szkicujemy. Konieczność wyjazdu do Ojczyzny zmodyfikowała plan wizyty. Mimo przeciwności Samotny Wilk zawsze chadza swoimi ścieżkami : ) i z całego planu pozostał tylko symbol Lipska czyli Pomnik Bitwy Narodów. Idea powstania splata się z chęcią upamiętnienia bitwy z roku 1813, ale moim zdaniem istotnym powodem był pean na cześć niemieckiego militaryzmu. Sama ,,bitwa narodów,, odbyła się w październiku 1813 roku gdzie naprzeciw armii francuskiej pod dowództwem Napoleona stanęła ,,reprezentacja,, koalicji antynapoleońskiej złożonej z wojsk Austrii, Rosji, Wielkiej Brytanii i Szwecji. Bitwa ta zakończona klęską Napoleona. Klęska ta była największą i najcięższą we wszystkich kampaniach tego czasu mimo tego iż bardziej symboliczne było Waterloo. My Polacy jak zawsze po niewłaściwej stronie straciliśmy tam księcia Józefa Poniatowskiego dowódcę polskiego ,,kontyngentu,,.

Teraz o pomniku. No, jest kawał ,,kloca,,. Wznosi się na ponad 90 metrów, od poziomu gruntu trzeba pokonać 500 stopni. Wewnętrzna przestrzeń ma wysokość 56 metrów. Podstawa ma 50 metrów szerokości i 70 długości. Wyliczono także wagę całego obiektu, to podobno 300 000 ton granitu i betonu. Widoki można podziwiać z galerii na wysokości 60 metrów i tarasu na szczycie.

Plany jego powstania kreślono już kilka lat po bitwie, kamień węgielny wmurowano w pięćdziesiątą rocznicę. W 1895 roku Niemieckie Stowarzyszenie Patriotyczne rozpisało konkurs na projekt. Udział wzięło 72 architektów. Wyasygnowano 20 000 tysięcy marek konkurs się odbył, ktoś tam wygrał ale przewodniczącemu Patriotenbundu projekt się nie podobał i dopiero w następnym roku zaakceptowano pomysł berlińskiego architekta Bruno Schmitza. Budowę rozpoczęto w 1898 roku na działce podarowanej przez radę miejską Lipska. Obiekt ukończono w roku 1913 czyli w setną rocznicę. Obecny był cesarz Wilhelm II i wszyscy książęta federalni. Pod pomnikiem defilowali mityczni naziści i protestowali przeciwko militaryzmowi i faszyzmowi żołnierze Ludowej Armii NRD co dowodzi że pomnik ma uniwersalny przekaz dla wszystkich opcji politycznych : )

Niestety pogoda nie dopisała i jedyne co mogłem podziwiać to ekspresję rzeźb. Ogólnie wystrój bardziej przypomina miejsce z Władcy Pierścieni. Zewnętrzna płaskorzeźba to niezły bigos , jedyny od razu czytelny wizerunek to rycerz z tarczą, pozostałe elementy tylko dla spostrzegawczych. Wewnętrzna krypta jest bardzo klimatyczna, dookoła strażnicy snu wiecznego a nad nimi zafrasowani chyba Bogowie jacyś. Bilety są w cenie 10 euro czyli nie za drogo, można skorzystać z windy po wyjściu z której mamy do pokonania około 170 stopni, albo nierozsądnie jak ja wejść z samego dołu. O ile wejście na druga galerię jest w miarę komfortowe , to pokonanie ostatnich schodów odbywa się w dość klaustrofobicznych warunkach ( jest ciasno ). Ten wpis na pewno doczeka się aktualizacji fotograficznej, trzeba przecież wykonać fotograficzną dokumentację podczas lepszej pogody.

Pomnik Bitwy Narodów w Lipsku
Pomnik Bitwy Narodów w Lipsku

PANORAMICZNIE

Pomnik Bitwy Narodów w Lipsku
Pomnik Bitwy Narodów w Lipsku
Pomnik Bitwy Narodów w Lipsku

Dodaj komentarz