
Haarlem to jedno z moich ulubionych miejsc w Holandii. Miasto posiada sporo zabytków architektury, spory rynek i sporo miejsc wartych zobaczenia i uwiecznienia. To jedno z tych miejsc, których opisania unikam z uwagi na ogrom tematu. Lista jest spora – Praga, Madryt, Rotterdam, Amsterdam, Haga, Berlin i Delft. Są to też miejsca z którymi posiadam specyficzną więź powstałą podczas dłuższych pobytów w nich. Dlatego pomyślałem o opisywaniu ich poprzez charakterystyczne lokacje i obiekty.



Na pierwszy ogień idzie kościół ale za to jaki : ) Mnie co prawda nie po drodze z religią i wiarą ale doceniam kontemplacyjną funkcję świątyń. Im starsze i bogatsze w historyczne epizody tym bardziej fascynujące. Katedrę pod wezwaniem Św. Bawona z Gandawy budowano przez ponad trzydzieści lat od roku 1895. W 1948 roku podniesiono ją do rangi bazyliki. Świątynia zaprojektowana została przez Josepha Cuypersa syna bardzo znanego i szanowanego architekta Pierra Cuypersa (o którym planuję napisać osobny esej) . Projekt w stylu eklektycznym i neoromańskim robi potężne wrażenie rozmiarami. Patrząc z góry rozplanowaniem przypomina wielkie gotyckie katedry, trzynawowa konstrukcja z gwiaździście usytuowanymi kaplicami. Konsekwencja w wykorzystaniu różnego rodzaju i koloru cegieł oraz ceramicznych zdobień, symetria w rozmieszczeniu figur budzi podziw dla projektu. Bardzo ekspresyjne są malowidła i mozaiki.








Jak na Holandię cena wstępu nie jest wygórowana ( 8,5 euro ) ale warto na stronie sprawdzić czy nie odbywają się jakieś cykliczne imprezy i zarezerwować bilety. My byliśmy tam cztery razy i dopiero za ostatnim udało się zobaczyć wnętrze. W cenie biletu jest też możliwość wejścia na wieże, obydwie wieże. Stopni w klaustrofobicznych klatkach schodowych wież jest 275 , ale są trzy podesty/piętra pozwalające na bezstresowe wejście na taras widokowy – co też warto (!) zrobić. Dla ambitnych – można wejść na obie.









Święty Bawon z Gandawy według legendy był bratem świętej Gertrudy z Nivelles, a jego córką była święta Adeltrudis. Świety Bawon nazywany wcześniej Allenem lub Adlowinusem znany był z hulaszczego trybu życia niezgodnego z kanonami wiary i dobrymi obyczajami. Po śmierci żony wstąpił do klasztoru założonego w Gandawie przez Amandusa i przyjął imię Bawo, po czym został pustelnikiem i zamieszkał w dziupli w lesie opodal opactwa. Święty Bawon jest patronem dobrych zbiorów i chroni przed krztuścem. Kult jest popularny na terenie Holandii i Belgii.



